14.01.2019
Wspaniały wynik Finału WOŚP w Ujeździe
W czasie siódmego już finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej
Pomocy w Ujeździe zebrano imponującą sumę, 63.881,16 zł. Ujezdzki
sztab WOŚP przyznaje, że jest szczęśliwy, ponieważ wydawało się, że ambitnym
celem było poprawienie wyniku z ubiegłego roku (45 tysięcy) i przekroczenie
granicy 50 tysięcy. Okazało się, że dodatkowo do puszek przed i w czasie
koncertu wpłynęło dodatkowo 13 tysięcy złotych!
Atrakcji było moc. Na scenie wielokrotnie pokazały się
tancerki z grupy „Ale o co chodzi”, wokaliści GOK oraz szkół w Ujeździe i
Niewiadowie, przedszkolaki z Ujazdu i Osiedla Niewiadów, Anita Sołtysiak i
Paweł Jacak, ZUMBA ZOLA, FIT FABRIC z Tomaszowa, Orkiestra OSP Ujazd a na
koniec góralska kapela „Pogwizdani”, która tak podgrzała atmosferę, że
uczestnicy zabawy wrócili po „Światełku do nieba” na bis.
Praktycznie cała hala była wypełniona i tętniła życiem. Poszczególne stoiska
wabiły przeróżnymi atrakcjami i animacjami dla dzieci. Mnóstwo gadżetów i
pamiątek można było kupić w „kramiku”.
Przedszkola i zuchy oferowały pyszne ciasta, napoje i inne
słodkie specjały. Harcerze zapraszali do rozwiązywania zagadek, wolontariusze
stowarzyszenia Cooltura do gry w „Monopol Ujazd” i rejestrowania się w bazie
dawców szpiku kostnego. Był także kącik porad dietetyka, stoisko policji i
fantastycznego Stowarzyszenia Rekonstrukcji Historycznej „Batalion Tomaszów”.
Dużo emocji ale i dużo pozyskanych środków dały poszczególne licytacje.
Największą sumę przyniosła sprzedaż złotego serduszka i piękny, okolicznościowy
tort. Ponadto licytowano niezliczoną liczbę innych atrakcyjnych rzeczy i bonów,
między innymi lot samolotem, balonem, koszulki, gadżety. Wszystko odbyło się w
atmosferze święta a osoby, które zaangażowały się w te działania pracowały z
niezwykłym poświęceniem.
Ten koncert i zbiórka nie polega na biciu rekordów. Należy
przede wszystkim pamiętać, że dzięki hojności mieszkańców jeszcze więcej
chorych dzieci będzie mogło skorzystać z zakupionego najnowocześniejszego
sprzętu dla specjalistycznych oddziałów pediatrycznych i neonatologicznych w 50
placówkach w kraju. Z drugiej strony, tego typu działania są ważnym elementem
edukacji nie tylko najmłodszych wolontariuszy i wrzucających do puszek. Niech
czują, że warto pomagać i być wrażliwym na potrzeby innych ludzi, skupiać się
na tym, co łączy a nie na tym, co dzieli i niezauważalnie spycha nas w stronę
wzajemnej nienawiści.