Alternatywna lekcja w-f

W czwartek, 20 września 2018 roku, w Gminnej Hali Sportowej w Ujeździe Fundacja Moniki Pyrek, wspaniałej polskiej tyczkarki, olimpijki, wielokrotnej medalistki mistrzostw świata, zrealizowała alternatywną lekcję sportu dla młodzieży. Jest to element projektu, realizowanego przez Fundację Moniki Pyrek "Kinder+Sport. Alternatywne lekcje W-F". podobne lekcje odbywają się jeszcze w 14 miejscach w Polsce.

Projekt skierowany jest do dzieci i młodzieży w wieku 6 - 14 lat. Skorzysta z niego ponad 80 tysięcy osób. W ujezdzkiej hali udział w zajęciach wzięło ponad 300 uczniów ze szkół w Ujeździe i Osiedla Niewiadów. Instruktorzy Fundacji zorganizowali cztery lekcje po 90 minut. „Wykorzystujemy zainteresowanie dzieci światem interaktywnym, multimediami, technologią i pokazujemy im jak mogą połączyć go ze sportem, jak mogą wykorzystać te urządzenia w bardzo pozytywny sposób. nawet jeśli korzystają z gier komputerowych, którym my, rodzice trochę się buntujemy, to my wybieramy takie, które angażują je tak stricte sportowo, czyli mają np. stanowisko kolarskie, gdzie muszą wsiąść na rowerek – mówi Monika Pyrek. – Mimo, że się przełączają do tego świata wirtualnego i są w grze komputerowej, to w dalszym ciągu muszą wykorzystać tę swoją siłę nóg, żeby wygrać ten wyścig. Tak samo jest ze stanowiskiem bramkarskim, lecą na nie piłki interaktywne, a one muszą bronić i je wyłapywać, tak, że w dalszym ciągu jest zachowany naturalny ruch. Mamy stanowiska przyciągania liny, gdzie dzieciaki mierzą się z maszyną, tak naprawdę, i swoimi możliwościami. (…). Mamy też bieg na 30 metrów sprinterski, gdzie mierzymy czas dzieciom na fotokomórkę i to są takie warunki zachowane, jak na Mistrzostwach Świata czy Mistrzostwach Europy. Mamy też stanowiska refleksomierza, które są znane dzieciom chociażby z treningów pokazywanych naszej kadry piłkarskiej podczas Mundialu, kiedy oni się też mierzą ze sobą. Wykorzystujemy też sprzęt sportowy taki, jaki jest wykorzystywany w sporcie profesjonalnym, by pokazać dzieciakom, żeby wdrapać się jeszcze na ten szczyt sportowych możliwości i takiego sportu profesjonalnego, trzeba włożyć jeszcze bardzo dużo siły, treningu, żeby zmierzyć się z mistrzami tak naprawdę. Ale głównym celem tego projektu jest to, żeby pokazać dzieciom, że sport, to zabawa, że można fajnie spędzać razem czas, że sport, to przede wszystkim budowanie pewności siebie. Do Ujazdu przyjechaliśmy na zaproszenie wójta W momencie, kiedy zobaczyliśmy infrastrukturę tutaj, salę gimnastyczną, Orlik, który jest obok szkoły, stwierdziliśmy, że nie trzeba nas bardzo długo namawiać, bo to jest idealne miejsce, żeby pokazać dzieciom sport, właśnie w tym naszym wydaniu”.

"Cała ta inicjatywa nie mogłaby się odbyć, gdyby nie zaangażowanie wójta gminy Ujazd, Artura Pawlaka, który znany jest ze swojego zamiłowania do sportu (to zresztą wieloletni zawodnik Stali Niewiadów). Wszyscy w gminie, którzy ze sportem mają jakąkolwiek styczność doskonale wiedzą, że wójt jest wielkim kibicem, nie tylko piłki nożnej, wszystkich dyscyplin i że zawsze mogą liczyć na wsparcie zarówno samego wójta, jak i Rady Gminy." – powiedział Bartosz Urbańczyk, radny gminy Ujazd, przewodniczący Komisji Budżetu i Promocji.

 

 

 


Wyszukiwarka