Ferie z GOK - Afryka Stasia i Nel za nami

Dzień trzeci
Dzisiaj robiliśmy piękne afrykańskie chusty (pastele) i uzupełnialiśmy wczoraj robione naszyjniki. Po serii zabaw ruchowych (znowu "rozklejaliśmy plastelinę") zabieramy się powoli za pracę nad naszym piątkowym spektaklem finałowym.
W międzyczasie z wizytą u nas gościła Rzecznik Komendy Powiatowej Policji w Tomaszowie Maz. nadkom. Katarzyna Dutkiewicz-Pawlikowska. Pani Kasia opowiadała nam, jakie zagrożenia są charakterystyczne dla naszych niespokojnych czasów. Przestrzegała też przed (nie)znajomymi z internetu i zgubnymi skutkami wplątania się w uzależnienie (szczególnie od gier komputerowych).
Krótko mówiąc: na podwórko i do kolegów marsz! I oczywiście przed południem: do GOKu.

 

 

Ale zaraz! To już czwarty dzień?
Jak ten czas leci.
Z racji tego, że biegnie coraz szybciej, to nadajemy tempo naszym działaniom. Dzisiaj robiliśmy pięknie zdobione afrykańskie instrumenty (oczywiście trzeba je było wypróbować). Było też poznawanie jednej z najstarszych metod malarskich (trochę wygląda to jak tatuaż na papierze) i przygotowywaliśmy się do jutrzejszego finału.
Nie powiemy, żeby szło jak z płatka, ale przecież nikt nie mówi, że życie jest usłane różami.
Ale damy radę. A rodzice, którzy jutro o 13.00 dadzą się zaprosić na nasze podsumowanie nie zawiodą się na nas. Zapraszamy!

 

 

Ferie, ferie i po feriach.

Dzisiaj kończyliśmy niedokończone i prezentowaliśmy wyniki swojej pracy. Były afrykańskie tańce, gra na prostych instrumentach, wystawa prac, po której oprowadzali twórcy przedstawionych dzieł sztuki i gra na temat Afryki, do której zaproszono również przybyłych rodziców.
To był dobrze spędzony tydzień. Udało się nam utrzymać proporcje pomiędzy wiedzą zdobytą na temat Afryki, Stasia i Nel i samego pana Sienkiewicza, zajęciami, które cieszyły oko i chłodziły gorące głowy uczestników a dobrą zabawą. A tej ostatniej nigdy nie jest za dużo. Widzimy to coraz wyraźniej. Dziękujemy wszystkim, którzy przyczynili się do realizacji tych zajęć: 
- Panu wójtowi Arturowi Pawlakowi, który wyraził zgodę na dofinansowanie zajęć z Funduszu Gminnej Komisji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych, 
- Panu Maciejowi Druszczowi z GOPS w Ujeździe, który pilotował całą procedurę składania wniosku i przyznawania środków,
- Pani nadkom. Katarzynie Dutkiewicz-Pawlikowskiej za ciekawą prelekcję na temat zagrożeń i nałogów
- Rodzicom, którzy zdecydowali się powierzyć nam swoje skarby na kilka godzin dziennie
- I samym "podmiotom lirycznym" tych zajęć za obecność i włożoną w zajęcia pracę nad materiałem plastycznym i nad sobą samymi.
Na koniec apel "wołających na puszczy" - porzućcie rzeczywistość wirtualną - tej realnej nie doścignie żadna gra, choćby najlepsza RPG.
Przecież zbliża się wiosna!

 

 

×

Wyszukaj w serwisie

×

Zapisz się do Newslettera