Afryka Stasia i Nel. Dzień 1 i 2

PONIEDZIAŁEK
Pamiętając, że bieżący rok ogłoszono Rokiem Henryka Sienkiewicza, przypominamy jego superhit dla młodzieży - "W pustyni i w puszczy". Afryka Stasia i Nel, do której zaprosiliśmy, będzie to (mamy nadzieję) mądra zabawa. Po serii zabaw integracyjnych poznaliśmy w poniedziałek postać autora i kontynent, na którym toczy się akcja powieści. Wymalowaliśmy pokaźnej wielkości mapę kontynentu i sporządzaliśmy miniatury afrykańskich zwierząt. Oczywiście były też fragmenty filmu "W pustyni i w puszczy", bo przecież są tacy, którzy tej lektury zupełnie nie znają.
Brrr. Tego nie można tak zostawić...

 

 

WTOREK
Dzień drugi
I zaczęło się. Pierwsze łzy i czepianie się około 14.00 mebli i parkietu z krzykiem "Nigdzie nie idę! Ja chcę tu zostać". A dlaczego?
Bo na początku były zajęcia plastyczne z panią Małgosią Czechowicz - robienie afrykańskich masek i uzupełnianie zrobionej wczoraj mapy kontynentu afrykańskiego o zwierzęta charakterystyczne dla tego rejonu świata. Później "szybka buła vel pączek" wyskakane za chwilę na zajęciach ruchowych (przy akompaniamencie tam-tamów) razem z panią Magdą Sęk. Chwila spokoju - opowieści dziwnej treści pana Jarka Cielebona o odkrywcach Czarnego Lądu (w tym Polaku na rowerze - Kazimierzu Nowaku). Wreszcie niemalże wymuszona przez uczestników afrykańska wersja "mafii", czyli "woodoo watu", oraz trochę ruchu i rozpoczęcie pod okiem pani Marty Biedrzyckiej prac nad własną grą planszową.
Powiecie, że to nie za dużo jak na te kilka godzin?
To skąd te łzy przy rozstaniu?

 

 

×

Wyszukaj w serwisie

×

Zapisz się do Newslettera