Koncert orkiestry dętej OSP w Ujeździe

Dzisiaj po południu w GOK miał miejsce koncert orkiestry dętej OSP w Ujeździe pod batutą dh. Andrzeja Pągowskiego. Okazją była przypadająca w tym roku setna rocznica powstania jednostki w Ujeździe. Sama orkiestra jest tylko niewiele młodsza, ponieważ sto lat skończy już w grudniu 2017 r.

Orkiestra powstała 9 grudnia 1917 roku z inicjatywy późniejszych jej członków: Leona, Jana, Stanisława i Henryka Krukowskich, Władysława Nowakowskiego, Józefa Dutkiewicza, Romana Durskiego i Franciszka Smalca. Orkiestrą kierował wtedy Władysław Nowakowski
a na stanowisku kapelmistrza zatrudniono Antoniego Kamińskiego. W 1923 roku przerwano działalność orkiestry na czterylata, po czym kapelmistrzem został Julian Rzepecki. Orkiestra grała w czasie świąt kościelnych i państwowych i uroczystości gminnych. Wspominana jest również z rozrzewnieniem przez tych, którzy do jej muzyki bawili się na niezliczonych wtedy potańcówkach. Pod koniec lat siedemdziesiątych orkiestra przeżywała kryzys. W maju 1980 roku z inicjatywy Henryka Tomalskiego i Jana Durskiego zaczęto przyjmować do orkiestry nowych członków. W odmłodzonym składzie orkiestra brała udział w licznych przeglądach, na których zajmował czołowe miejsca. Od wielu lat gości co roku między innymi na Powiatowym Przeglądzie Orkiestr Dętych w Spale, gdzie wielokrotnie zajmowała czołowe miejsca.

Koncert w GOK był nie tylko okazją do popisania się zgraniem i wirtuozerią. Strażacy zarówno przez prowadzących koncert: dyrektor GOK Katarzynę Rutkowską-Bernacką i Jarosława Cielebona jak również za pośrednictwem wójta Artura Pawlaka zwracali się do obecnych z propozycją wstępowania w szeregi orkiestry. Mamy nadzieję, że skutecznie. Wójt i przewodniczący Rady Gminy Piotr Zimny dziękowali za piękny występ, życzyli strażakom kolejnych sukcesów i po raz kolejny zapewnili o wsparciu ze strony władz gminnych. Było widoczne, że występ był przeżyciem zarówno dla orkiestry jak też dla słuchających. Obie strony są bowiem przyzwyczajone głównie do występów na otwartym powietrzu. Okazało się jednak, że po godzinie były gorące brawa i bisy. Każdy, szczególnie młody słuchacz mógł podejść, porozmawiać z artystami, zapoznać się z instrumentami, zabębnić, czy "huknąć puzonem" zgodnie ze słowami finałowego utworu koncertu, kiedyś spopularyzowanego przez Halinę Kunicką. Oczywiście utworów było dużo więcej. Z tych bardziej znanych warto wymienić chociażby: Pożar w kwaśniewicach, Yesterday, Smutną piosenkę retro, To były piękne dni, Kalinka i inne popularne melodie rosyjskie i ukraińskie oraz dwa marsze, mniej znane z tytułów (North Side i Luna) ale doskonale kojarzone przez tych, którzy słyszeli orkiestrę "w terenie". 

Poniżej prezentujemy serię zdjęć z koncertu.

 

 

×

Wyszukaj w serwisie

×

Zapisz się do Newslettera