Kolejny tytuł Michała!

W sobotę 3 czerwca odbyły się Mistrzostwa Europy WPF. Michał Krajewski, nasz tegoroczny Mistrz Polski i Wicemistrz Świata tydzień po ostatnich zawodach znowu walczył o tytuł najlepszego zawodnika w Polsce.

"Był to najtrudniejszy dla mnie start w tym sezonie" - mówi Michał. "Po mocnym odwodnieniu, gdy przybyłem na miejsce weryfikacji okazało się że mam 500 g nadwagi do swojej kategorii. Problem jest zawsze z miarą wzrostu. Tym razem zmierzono mnie na 173 cm. Zwykle jest to 0.5-1 cm więcej. Dlatego waga 75.750 g była za duża do wzrostu. Obok hotelu gdzie odbywały się weryfikacje był park wodny, w którym znajdowała się sauna do końca weryfikacji była godzina. To co robi się z ciałem odwadniając ekstremalnie nie ma nic wspólnego ze zdrowiem. W saunie z przerwami spędziłem 40 min. Obok była waga więc na bieżąco kontrolowałem ubytek w gramach. Po ponownym zweryfikowaniu waga pokazała 75 kg. Był to jednak ubytek wody głównie z mięśni, którą uzupełniłem. Forma przed wyjazdem była lepsza niż w Hiszpanii. Jednak sauna mimo próby wypełnienia węglowodanami troszkę ten efekt końcowy popsuła. Po ciężkim tygodniu mój ostatni start na Litwie w federacji NABBA na Mistrzostwach Europy 10 czerwca, stoi pod znakiem zapytania. Decydują kwestie głównie zdrowotne jak i finansowe. Niestety to ekstremalne odwodnienie przez co uzyskuje się odpowiednią do standartów definicję jest niekorzystne dla zdrowia zawodnika. Proporcje, symetria, gęstość oraz separacja umięśnienia schodzi na dalszy plan i często wygrywają zawodnicy ekstremalnie ,,wysuszeni". Pytanie czy to dobry trend? Według mnie nie. I jest on niebezpieczny dla zdrowia zawodnika. Pozostaje podporządkować się temu jeśli chce się zajmować czołowe lokaty na zawodach.

Zawody wygrałem dokładając do tytułów Mistrza Polski federacji NAC oraz Mistrza Polski WPF, Wygranej na Biogenix Cup Challange Athletic Open oraz największego sukcesu tego sezonu Wicemistrzostwa Świata NAC, kolejny tytuł Mistrza Europy WPF".

 

 

×

Wyszukaj w serwisie

×

Zapisz się do Newslettera